Spór o dotacje dla barów mlecznych

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
14 stycznia 2014, 15:50
Bar mleczny "Prasowy"
Bar mleczny "Prasowy"/Agencja Gazeta
Przedsiębiorcy odpowiadają, że wnioski są odrzucane.

W ubiegłym roku ministerstwo przeznaczyło na wsparcie dla barów mlecznych prawie 22 miliony złotych. Pieniędzy nie wykorzystano i kwota zarezerwowana na ten rok została okrojona do 20 milionów złotych. 

Współwłaściciel warszawskiego baru mlecznego "Prasowy" Kamil Hagemajer argumentacją resortu finansów jest zaskoczony. Jak tłumaczy - jego podanie o dotację zostało odrzucone z powodu braku pieniędzy. W uzasadnieniu odmowy urzędnicy zapisali, że muszą zabezpieczyć wsparcie na działalność dla dotychczasowych przedsiębiorców - podkreśla.

W zamian za wsparcie bary mleczne muszą oferować zdrowe i niedrogie posiłki. Wymogiem jest sprzedawanie produktów, które nie zostały przetworzone, a do ich przygotowania użyto świeżych składników. Bary nie mogą też sprzedawać alkoholu ani oferować cateringu. Muszą także utrzymać niskie ceny - narzucana przez nie marża nie może przekroczyć 30 procent.

>>> Właściciele barów mlecznych na Pomorzu oszukiwali fiskusa i klientów, manipulując przy marżach sprzedawanych przez siebie posiłków. Marża na samą sól potrafi tam wynieść 2200 proc. Na całe danie – 500 proc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj