Jest to pierwsza kara za piractwo internetowe wymierzona w Hiszpanii osobie prywatnej a nie firmie. 

Do publicznej wiadomości podano jedynie pseudonim, jakim posługuje się w internecie skazany przez sąd mężczyzna. Wiadomo, że na policję wpłynął donos, że nielegalnie ściąga pliki i został on ukarany. 

Odkąd trzy lata temu przyjęto w Hiszpanii Prawo o Obronie Praw Autorskich, w całym kraju odbyło się 360 rozpraw dotyczących łamania tych przepisów. Wydano 30 wyroków skazujących - wszystkie dotyczyły firm. 

Wkrótce hiszpański parlament przyjmie nowelizację kodeksu karnego. Nowymi karami za piractwo będą grzywny od 30 do 300 tys. euro. A czerpiącym zyski z dystrybucji pirackich kopii grozić będzie 6 lat więzienia. 

>>> Polscy filmowcy wypowiedzieli wojnę słynnemu portalowi Chomikuj.pl. Chcą pieniędzy za nielegalne rozpowszechnianie filmów.