0,5 mld zł z UE odkorkuje trójmiejskie terminale kontenerowe?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
3 lutego 2014, 15:41
kontenery, port, dok, transport morski
kontenery, port, dok, transport morski/ShutterStock
PKP próbują zdążyć z inwestycją przed zamknięciem unijnej perspektywy 2007–2013.

DCT Gdańsk, który właśnie zbliża się do kresu możliwości przeładunkowych, zapowiada wybudowanie do 2017 r. kosztem 250 mln euro nowego terminalu. Do jego obsługi będzie potrzebna sprawnie działająca kolej. W BCT Gdynia – to numer dwa w Polsce – kolej stanowi 40 proc. transportu w relacjach lądowych – udział byłby większy, gdyby nie kiepska jakość infrastruktury.

Wąskim gardłem jest 16-kilometrowy odcinek linii towarowej 226 z Portu Północnego do Pruszcza Gdańskiego. Z powodu fatalnego stanu infrastruktury PKP od 2002 r. ruch pociągów odbywa się tylko po jednym torze. Ale kolej nagle się obudziła i sytuacja ma się zmienić.

– W kwietniu powinniśmy wyłonić wykonawcę, a w połowie roku rozpocząć prace budowlane. W ramach tej inwestycji powstanie m.in. dwutorowy most nad Martwą Wisłą, który będzie wyższy niż dotychczasowy, przez co poprawią się warunki żeglugowe na tym szlaku wodnym – zapowiada Maciej Dutkiewicz, rzecznik PKP Polskich Linii Kolejowych.

Dzisiaj przepustowość tej linii pozwala na przejazd 80 pociągów na dobę. Po modernizacji będzie to nawet 360 pociągów. Czas jazdy do portu z Pruszcza skróci się o ponad połowę, bo składy towarowe będą mogły poruszać się z prędkością 100 km/h; dla porównania średnia w Polsce dla segmentu cargo to niespełna 25 km/h. Możliwość wjazdu na linię dostaną też cięższe pociągi niż dotychczas.

>>> Czytaj też: Transport intermodalny pnie się w górę

Szacowany koszt inwestycji – 515 mln zł. Z tej sumy 270 mln zł ma pochodzić z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Unijny udział to paliwo dla tej inwestycji, ale też jej wielkie ograniczenie. Bo całość musi być rozliczona do końca 2015 r., co będzie dla PKP dużym wyzwaniem. I dlatego operatorzy terminali boją się, że kolej może się jeszcze z budowy wycofać.

– Cieszą nas konkretne terminy wykonania tych inwestycji, jednak spółka PKP PLK już nieraz zapowiadała realizację modernizacji linii 226. Dlatego podchodzimy z pewną rezerwą do tych deklaracji – nie ukrywa Marcin Kamola, kierownik rozwoju biznesu w DCT.

Eksperci zwracają uwagę, że przerwane szlaki logistyczne w unijnym korytarzu Bałtyk–Adriatyk utrudniają wywożenie towarów z polskich portów. Na przykład linia kolejowa nr 131 – węglówka, która łączy Górny Śląsk z Wybrzeżem – będzie remontowana w latach 2014–2020. A nie tylko w kolejach problem. Dopiero wiosną – dwa lata po terminie – autostradą A1 będzie się dało się dojechać z Trójmiasta do Strykowa. Wciąż nieznany jest termin budowy A1 z Tuszyna na Śląsk.

>>> Czytaj też: Polskę czeka boom na rynku terminali cargo

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj