Andrysiak: Olimpijska pycha

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
25 lutego 2014, 03:20
Andrzej Andrysiak, zastępca redaktora naczelnego DGP
Andrzej Andrysiak, zastępca redaktora naczelnego DGP/GazetaPrawna.pl
Jeszcze dobrze nie zszedł z olimpijskiego podium nasz złoty medalista Zbigniew Bródka, a już rozległy się głosy, że w Polsce trzeba koniecznie wybudować kryty tor łyżwiarski.

Bo musimy gonić Holendrów, który od lat triumfują w łyżwiarstwie, a takich torów mają sześć, bo jeśli mistrzem został człowiek, który w kraju nie ma gdzie trenować, to co dopiero, gdy będzie miał gdzie! Pojawiły się już nawet możliwe lokalizacje, podobno największe szanse ma Tomaszów Mazowiecki, gdzie istnieje już tor, ale niezadaszony. Atutem tego miasta jest położony niedaleko Ośrodek Przygotowań Olimpijskich w Spale, który byłby bazą treningową dla panczenistów. Jest nawet gotowy projekt inwestycji, potrzeba na nią 20-25 mln zł.

Nie chcę umniejszać wyczynu Zbigniewa Bródki, bo jest się z czego cieszyć. Ale pomysł, by z powodu złotego medalu wydawać tyle milionów wydaje mi się groteskowy. Od lat słyszę, że polski sport podupada, bo nie ma bazy treningowej z prawdziwego zdarzenia. Może to i prawda. Ale żyjemy w kraju, w którym jest więcej braków i nie jestem przekonany, że akurat ten jest najistotniejszy. Wybudowaliśmy piękne stadiony na Euro i jako żywo nie przełożyło się to na wyniki naszych piłkarzy. Wiem, baza treningowa, ale boisk dla dzieci, czyli Orlików, też mamy pod dostatkiem. Nie mamy gór, w którym można by trenować wyczynowe narciarstwo, brakuje nam hal koncertowych, samorządom brakuje na oświatę… taką listę można by ciągnąć i wcale nie jest ona populistyczna. Otóż o jakości zarządzania państwem nie świadczą złote medale, nawet te olimpijskie, a sensowność gospodarowania pieniędzmi, zwłaszcza jeśli to państwo nie ma ich zbyt wiele. Wolę, żeby nasi świetni panczeniści trenowali za granicą (nie wydaje mi się to niczym zdrożnym), niż żebyśmy na fali poolimpijskiej euforii stawiali sobie takie pomniki pychy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj