Moskwa stara się zapobiec krachowi na giełdzie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 marca 2014, 11:23
Rosyjskiej giełdzie na razie nie grozi krach. Zapobiegły temu działania ministerstwa finansów i Banku Centralnego. W poniedziałek moskiewska giełda zareagowała na zaostrzenie kryzysu ukraińskiego gwałtownym obniżeniem wartości rubla i akcji rosyjskich przedsiębiorstw.

Dziś sytuacja jest już stabilna - twierdzą rosyjscy analitycy. Nie obyło się jednak bez interwencji państwa. W ciągu 48 godzin Bank Centralny Federacji Rosyjskiej sprzedał waluty na łączną kwotę 11,3 mld dolarów, zatrzymując w ten sposób gwałtowny spadek wartości rubla.

Rosyjskie władze porządkują również rynek bankowy. Od kilku miesięcy zamykane są niewielkie banki, głównie te, które prowadziły podejrzane transakcje lub mają poważne kłopoty finansowe. Według agencji RIA Novosti, Bank Centralny odebrał dziś licencje trzem bankom, które są podejrzane o pranie brudnych pieniędzy, w tym mogących mieć związek z działalnością terrorystyczną. Chodzi o banki Monolit, Dagestan oraz Bank Rozwoju Biznesu.

>>> Rosja zbroi się do gospodarczej wojny z Zachodem. Chce konfiskować majątki firm

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj