Najpierw Twitter, teraz YouTube: Turcja blokuje kolejny portal

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
27 marca 2014, 16:12
You Tube
You Tube/ShutterStock
Najpierw delegalizacja Twittera, teraz - portalu YouTube. Turecki rząd zakazał korzystania z tego niezwykle popularnego serwisu.

Jak informuje tamtejszy urząd do spraw telekomunikacji, przeciwko stronie podjęto "środki administracyjne".

Ankara w ubiegłym tygodniu zabroniła korzystania z Twittera, na którym zamieszczane są krótkie informacje. Władze Turcji zdecydowały się na taki krok po tym, jak członkowie tureckiej opozycji ujawnili tam materiały mające być dowodem na korupcję premiera.

Tureccy użytkownicy Twittera byli automatycznie przekierowywani na stronę urzędu do spraw telekomunikacji, gdzie zamieszczono komunikat o zastosowaniu "środków bezpieczeństwa".

W tej sprawie dwa dni temu interweniowała Organizacja Narodów Zjednoczonych. Rzecznik Wysokiego Komisarza do spraw Praw Człowieka, Rupert Colville, powiedział, że decyzja Turcji o wyłączeniu Twittera jest niezgodna z prawem międzynarodowym.

Wczoraj, turecki sąd administracyjny w Ankarze nakazał zniesienie zakazu; dostęp do portalu miał być przywrócony w ciągu kilku godzin.

>>>Czytaj też: Internet szerokopasmowy: większość konsumentów nie dostaje prędkości, za którą płaci

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: internet
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj