Kijów wznawia rozmowy o rurociągu Odessa-Brody. Brak polskiej części instalacji

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 kwietnia 2014, 15:38
Ile ropy może popłynąć rurociągiem Odessa-Brody-Płock-Gdańsk
Ile ropy może popłynąć rurociągiem Odessa-Brody-Płock-Gdańsk - tak wyglądały szacunki w 2009 roku./DGP
Ukraina wznowiła rozmowy z Polską na temat projektu ropociągu Odessa - Brody tak, „ by Polska była zainteresowana komercyjnym sukcesem tego projektu", twierdzi ukraiński minister energetyki Jurij Prodan.

Kijów chce w ten sposób dywersyfikować źródła dostaw ropy. Budowę rurociągu Odessa - Brody ukończono w 2001 roku. Jednak dotąd nie transportował on ropy w pierwotnie założonym kierunku, czyli z południa na północ, a odwrotnie. Wykorzystywały go, między innymi, rosyjskie firmy. Przyczyną tego stanu rzeczy było, między innymi, to , że nie dobudowano ropociągu po stronie polskiej, do Adamowa. 

Rosyjski gaz tańszy na europejskich rynkach

Ukraiński minister energetyki Jurij Prodan powiedział, że rozmowy na ten temat zostały wznowione tak, aby Polska „była zainteresowana w komercyjnym sukcesie tego projektu”. 

>>> Ukraina musi szukać rozwiązań, bo dotychczasowy dostawca gazu raczej już nie pomoże.  Rosja podnosi cenę gazu dla Ukrainy do 485 USD za tysiąc m sześc.

Ukraińskie władze prowadzą też rozmowy z Warszawą, Budapesztem oraz Bratysławą na temat dostaw gazu. Kupowane na europejskich rynkach rosyjskie paliwo byłoby tańsze od tego kupowanego bezpośrednio od Gazpromu. 

>>> Zastąpienie używanego w Polsce rosyjskiego gazu ziemnego przez amerykański jest możliwe. Problem w tym, że potrzeba na to kilku lat, a w dodatku nie byłoby to ekonomicznie uzasadnione. 10 kroków w kierunku gazu z USA, czyli jak Polska może uniezależnić się od Rosji.

Prezes Instytutu Studiów Energetycznych Andrzej Sikora sceptycznie ocenia pomysł budowy ropociągu Odessa - Brody. Doktor Andrzej Sikora powiedział IAR, że podczas realizacji tego projektu trzeba pokonać zasadnicze przeszkody. Chodzi przede wszystkim o znalezienie kogoś, kto będzie dostarczał ropę. Na razie takich potencjalnych dostawców nie widać.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj