Rasmussen: NATO nie zostawi sojuszników w potrzebie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
9 kwietnia 2014, 10:28
Sekretarz generalny NATO zapewnia w wywiadzie opublikowanym na łamach francuskiego dziennika Le Monde, że Sojusz nie zostawi partnerów w przypadku agresji wobec nich.

Anders Fogh Rasmussen ostrzega Rosję przed poważnymi dla niej konsekwencjami ewentualnego ataku na Ukrainę.

Według Rasmussena Stany Zjednoczone, NATO i Unia Europejska mówią „jednym głosem” w obliczu agresywnych poczynań Rosji wobec Ukrainy. Istnieją poważne obawy, że Moskwa będzie chciała zastosować „krymski” scenariusz wobec wschodniej części tego kraju. Sekretarz generalny NATO twierdzi, że to doprowadzi do dalszej izolacji Rosji na arenie międzynarodowej, bo Unia Europejska i Stany Zjednoczone nie wykluczają dalszych sankcji ekonomicznych i zamrożenia kontaktów z Kremlem na wielu szczeblach.

Rasmussen w wywiadzie dla Le Monde'a odrzuca tezę o podziale państw europejskich na „starą Europę”, która chce zachować drzwi otwarte do dialogu z Rosją i „młode państwa europejskie”, które domagają się od Unii i od NATO ostrzejszego kursu wobec agresywnych zakusów Kremla. Rasmussen uważa, że Rosja pogwałciła porozumienie o integralności Ukrainy z 1994 roku - dlatego aneksję Krymu, NATO, Unia i USA uznają za akt pozbawiony podstaw prawnych.

>>> Rosyjska prasa: są przecieki w sprawie nowych sankcji wizowych

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj