Soszyński: Rynek pozbył się już nadziei na podwyżkę stóp w 2015 roku

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
30 maja 2014, 09:35
Konrad Soszyński
Konrad Soszyński/Media
Rentowności amerykańskich obligacji obniżały się powoli przez większą część czwartku. Jedynie publikacja danych o nowych zasiłkach dla bezrobotnych na chwilę przerwała ten proces (dane o PKB w USA w 1q14, choć słabsze od oczekiwań, nie zrobiły wrażenia na inwestorach).

W skali całego dnia rentowności zjechały o 4 pb. w segmencie 10Y i o 1 pb. w segmencie 2Y-5Y. W przypadku papierów niemieckich, krzywa na koniec dnia powróciła do poziomów z poranka, po niewielki wzrostach 10Y po południu. Czynnikiem, który warunkował ruchy po obu stronach oceanu były oczekiwania na decyzję EBC w przyszłym tygodniu, przy czym silniejsza redukcja rentowości w USA mogła mieć swoje źródło w zdecydowanie gorszym zachowaniu amerykańskich indeksów niż DAX-a.

W czwartek krajowy rynek długu w segmencie 5-10Y pozostał w trendzie obniżania dochodowości. Podobnie jak w poprzednich dniach trudno było wskazać na konkretne dane, które można byłoby traktować jako wyzwalacze obniżek. Ostateczne oszacowanie wzrostu PKB w 1q14 w USA (realizacja: minus 1,0% r/r, konsensus minus 0,5% r/r) oraz dane o nowych zasiłkach dla bezrobotnych za oceanem (realizacja: 300 tys., konsensus: 318 tys.) zrobiły pewne wrażenie na inwestorach. Odzwierciedliło to się jednak jedynie w korekcie spadków rentowności z pierwszej części dnia. W krótkim końcu krzywej obserwowaliśmy dalszą presję na spadki rentowności i stawek IRS. W przypadku stawek FRA, rynek pozbył się już nadziei na podwyżkę stóp w 2015 roku (FRA18X21 kwotowane było na poziomie 2,81 tj. 9 pb. powyżej Wibor3M). Stawki FRA7X10 znalazły się na poziomie 2,59%, co oznacza, że inwestorzy szacują ryzyko jednorazowej obniżki stóp w końcu roku na poziomie wyższym niż 50%.

W piątek spodziewamy się dalszego zsuwania się krzywej dochodowości, dla którego smarem będą tradycyjnie spekulacje na temat tego jakich narzędzi użyje w przyszłym tygodniu EBC. Dodatkowym czynnikiem, który powinien dać nieco więcej miejsca na obniżkę krajowej krzywej dochodowości będzie publikacja danych o PKB w Polsce. Co do głównego odczytu będzie ona równa publikacji flash (3,3% r/r). Od strony składowych spodziewamy się niskiego deflatora konsumpcji indywidualnej oraz niższego niż szacunki wzrostu inwestycji. Szczególnie pierwszy z ww. elementów powinien utwierdzić rynek w tym, że bank centralny nie powinien zbyt szybko zabierać się za podwyższanie stóp, a raczej zastanowić się czy w ostatnim cyklu nie pozostawił ich zbyt wysoko.

Pierwsza połowa przyszłego tygodnia nie powinna zmienić w istotny sposób sytuacji na rynku długu. Dalsze silne obniżanie się długiego końca krzywej przed konferencją EBC wydaje się być mało prawdopodobne. Krótki koniec krzywej ma szansę dostać wsparcie ze strony danych PMI. Drugim czynnikiem pchającym krótki koniec krzywej w dół będzie konferencja RPP. Naszym zdaniem na konferencji członkowie Rady zostaną zmuszeni do odpowiedzi na pytania o konsekwencje dla polityki pieniężnej pojawienia się ujemnych odczytów CPI w Polsce oraz skomentowania zachęt do obniżek stóp ze strony MFW.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PKO BP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj