W samym Doniecku słychać było strzelaninę. Pod ostrzałem było także lotnisko. Władze mają nadzieję na ustabilizowanie sytuacji.

Administracja Obwodowa w Doniecku ma być teraz siedzibą samozwańczego rządu Republiki Donieckiej. Z budynku wynoszone są śmieci, usuwane barykady. Mieszkańcy Doniecka spodziewają się, że walki wreszcie ustaną. Mówią, że są zmęczeni wojną.

Tymczasem w kilku miejscach obwodu donieckiego i ługańskiego trwały walki. Prorosyjscy bojówkarze napadli na przejście graniczne Diakowe. Według Służby Granicznej, atak miał umożliwić przejazd przez zieloną granicę kolejnych samochodów z bronią i najemnikami z Rosji. Wczoraj zatrzymano dwie półciężarówki, między innymi z automatami Kałasznikowa.

Funkcjonariusze bronili wtedy innego przejścia - Stanyczno-Łuhańskiego.

Reklama

>>> Putin śni o drugim Singapurze, a Krym traci banki i hamburgery