Zagrożenie atakiem terrorystycznym: na lotniskach sprawdzane są smartfony i laptopy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
7 lipca 2014, 04:38
Lotnisko
Lotnisko/ShutterStock
Administracja Bezpieczeństwa Transportu w USA zakazuje wnoszenia na pokłady samolotów nienaładowanych telefonów komórkowych.

Mogą one bowiem służyć terrorystom - argumentują eksperci.

Nowe przepisy dotyczą wybranych lotnisk w Europie, Afryce i na Bliskim Wschodzie, skąd odlatują samoloty do Stanów Zjednoczonych. Pasażer z wyłączonym urządzeniem elektronicznym może być poproszony o jego włączenie. Jeśli telefon czy laptop się nie uruchomi, to nie będzie go można zabrać na pokład.

Amerykańscy eksperci do spraw bezpieczeństwa obawiają się, że takie urządzenia można przerobić na bomby. Wcześniej pojawiły się obawy, że islamscy ekstremiści planują atak terrorystyczny na pokładzie samolotu lecącego do USA. Szczegółowym badaniom mają być poddawane iPhony firmy Apple i smartfony Galaxy produkowane przez Samsunga. 

>>> Czytaj też: Pasażerowie wygrali z dreamlinerem. Koszty odszkodowań mogą wzrosnąć do 1 mln zł

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj