Ekspert: PKN Orlen raczej szybko nie sprzeda Możejek

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
23 lipca 2014, 16:48
PKN Orlen raczej szybko nie sprzeda swojej rafinerii w litewskich Możejkach - tak uważa ekspert paliwowy Andrzej Szczęśniak.

Sprawa przyszłości tej inwestycji powraca co jakiś czas. Wiadomo, że płocka spółka dokłada do tego interesu.

>>> Czytaj też: Orlen notuje gigantyczną stratę: Możejki warte o 93 proc. mniej niż w czasie zakupu

Podczas dzisiejszej konferencji prasowej Koncernu wiele pytań dotyczyło właśnie tej litewskiej rafinerii. Prezes PKN Orlen Jacek Krawiec odpowiedział krótko "nie postawiliśmy kreski na Możejkach". Będziemy dążyć dalej do zwiększania jej efektywności - podkreślił.

Zaznaczył jednak, że na "Możejki dziś nie ma kupca". Jego zdaniem, inwestycja ta jest politycznie uwiązana - z politycznych powodów doszło do niej, a dziś polityka wpływa w największym stopniu na jej kontynuowanie. W jego opinii, w ciągu najbliższych 2-3 lat, a z pewnością do wyborów, będzie to aktywo, które nie przynosi dochodów, ale pozostanie z powodu niemożności jego zbycia w portfelu płockiej spółki.

PKN Orlen kupił rafinerię w Możejkach w 2006 roku za blisko 3 mld dol. Była to wówczas największa polska inwestycja zagraniczna. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj