Ukraina: Władze zaprzeczają, jakoby używały wyrzutni Grad do ostrzału miast

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
25 lipca 2014, 18:21
Ukraińskie władze zaprzeczają, jakoby używały wyrzutni Grad do ostrzału miast. Takie stwierdzenie znalazło się w raporcie Human Rights Watch.

Amerykańska organizacja twierdzi, że wyrzutni Grad używają nie tylko terroryści, ale też ukraińskie wojsko. Rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Andrij Łysenko powiedział, że w miejscach, o których mówi Human Rights Watch, ukraińska armia nie ma tego typu broni, a tam, gdzie są wyrzutnie, nie ostrzeliwuje dzielnic mieszkaniowych.

Według rzecznika armii, na przykład Donieck ostrzeliwuje Grad, który należy do terrorystów. Co pewien czas wyjeżdżają one do różnych dzielnic i strzelają w kierunku domów. „To jest robione po to, aby skompromitować armię i oszukać zagranicznych obserwatorów” - dodał Andrij Łysenko.

Wyrzutnie Grad są wykorzystywane przez bojówkarzy głównie do ostrzału ukraińskich pozycji. Żołnierze skarżą się, że ostrzeliwani są z terytorium Rosji. Służba Bezpieczeństwa Ukrainy opublikowała rozmowy, w których separatyści proszą o wsparcie rosyjskiej artylerii. W jednym z takich ataków zginęło trzech ukraińskich wojskowych, a 22 zostało rannych. 

>>> Czytaj też: Ekspert: udowodnienie Rosji ostrzelania Ukrainy i tak nic nie zmieni

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj