Ukraina: efekty nocnych rozmów Poroszenki i Jaceniuka. W czwartek głosowanie o wotum zaufania

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
26 lipca 2014, 06:02
Prezydent Poroszenko zapowiedział, że ukraińska armia wstrzyma działania w rejonie miejsca katastrofy EPA/SERGEY DOLZHENKO
Prezydent Poroszenko zapowiedział, że ukraińska armia wstrzyma działania w rejonie miejsca katastrofy EPA/SERGEY DOLZHENKO/PAP
Szansa na rozwiązanie kryzysu politycznego na Ukrainie. Poroszenko, Jaceniuk, Turczynow i przedstawiciele największych klubów parlamentarnych ustalili w nocy, że w czwartek odbędzie się głosowanie w sprawie wotum zaufania rządu.

Pojawiła się szansa na rozwiązanie kryzysu politycznego na Ukrainie. Późnym wieczorem zakończyło się spotkanie w administracji prezydenta, na którym ustalono, że 31 lipca, odbędzie się nadzwyczajne posiedzenie Rady Najwyższej.

W spotkaniu wzięli udział: prezydent Petro Poroszenko, premier Arsenij Jaceniuk, przewodniczący Rady Najwyższej Ołeksandr Turczynow i przedstawiciele największych klubów parlamentarnych. Wspólnie ustalili, że w czwartek odbędzie się nadzwyczajne posiedzenie Rady Najwyższej, na którym odbędzie się głosowanie w sprawie wotum zaufania rządu, a także przyjęcia pakietu ustaw i uchwał dotyczących zmian w budżecie oraz finansowania armii. Posiedzenie ma być częściowo zamknięte dla prasy. Tam ma być omówione, między innymi, śledztwo w sprawie zestrzelenia przez terrorystów malezyjskiego samolotu pasażerskiego 17 lipca. 

>>> Czytaj też: USA ostrzegają: Rosja dostarcza separatystom jeszcze bardziej zaawansowaną broń

Arsenij Jaceniuk ogłosił, że rezygnuje ze stanowiska premiera w 24 lipca. Wyrażał żal, że parlament nie chce poprzeć proponowanych przez rząd ustaw, między innymi, o zmianach w budżecie związanych z finansowaniem armii. Podkreślił również, że w Radzie Najwyższej nie ma już koalicji rządzącej. Rozpadła się ona w czwartek rano. Rozpad to jeden z elementów planu prezydenta i rządzącej większości, który ma doprowadzić do przedterminowych wyborów parlamentarnych. Było to jedno z żądań Majdanu. 

>>> Czytaj też: Unia Europejska wpisała 15 osób i 18 firm z Rosji i Krymu na czarną listę

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: Ukraina
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj