Ukraina zostawiona nieco sama sobie przez Unię Europejską, musi pokazać Rosji, że jest otwarta na dialog - uważa dr Katarzyna Pisarska, szefowa Europejskiej Akademii Dyplomacji. Ekspertka odnosi się do przyjętych przez Radę Najwyższą Ukrainy ustaw dla Donbasu. - To próba ratowania sytuacji, w momencie, kiedy ukraińska armia przegrywa walki na wschodzie kraju - dodaje.

Ekspertka mówi, że ustawy o specjalnym statusie Donbasu by nie uchwalono, gdyby nie pogarszająca się sytuacja w Donbasie, niewystarczające wsparcie Unii Europejskiej oraz rosnąca presja Rosji na Unię i cały region. Ukraina na naszych oczach może utracić suwerenność - dodaje.

>>> Czytaj też: Ekspert: Manewry NATO nie obchodzą Putina. Rosja ma głowice jądrowe

Jak mówi dr Katarzyna Pisarska, ustawę krytykują mieszkańcy zachodniej Ukrainy. Uważają, że nie można negocjować z terrorystami, a taka ustawa jest trochę ukłonem w ich stronę - tłumaczy ekspertka.

Kto walczy o Zagłębie Donieckie / Dziennik Gazeta Prawna

Ustawy przyjęte dziś przez Radę Najwyższą wynikają z zawartego 5 września w Mińsku porozumienia. Dotyczą one wprowadzenia na 3 lata szczególnych zasad funkcjonowania niektórych obszarów w okręgach ługańskim i donieckim. Chodzi m.in. o objęcie amnestią niektórych separatystów, przeprowadzenie wyborów lokalnych i gwarancji wykorzystania języka rosyjskiego we wszystkich dziedzinach życia.

>>> Czytaj też: Sankcje uderzyły w Kreml. Rosyjski budżet zagrożony