Economist: Walka z Państwem Islamskim zdefiniuje znaczenie Stanów Zjednoczonych

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
27 września 2014, 08:23
Barack Obama i Władimir Putin  Fot. Denis Simonov / Shutterstock.com
Barack Obama i Władimir Putin Fot. Denis Simonov / Shutterstock.com /ShutterStock
Walka z Państwem Islamskim zdefiniuje rolę, jaką Stany Zjednoczone odgrywają w dzisiejszym świecie, twierdzą eksperci  tygodnika „The Economist”. Po latach unikania konfrontacji w Syrii Prezydent Obama "podjął wyzwanie na Bliskim Wschodzie".

Przez ponad trzy lata Barack Obama próbował uniknąć zaangażowania się w walki w Syrii. Ale w tym tygodniu podjął wyzwanie na Bliskim Wschodzie - podkreśla w dzisiejszym numerze „The Economist”, odnosząc się do powietrznych ataków USA na dżihadystów.

To test poziomu zaangażowania Waszyngtonu w sprawy światowego bezpieczeństwa. Amerykanie jak na razie nie zdali tego egzaminu - przypomina magazyn i wskazuje na poczucie słabnącej roli USA na świecie, a jednocześnie rosnącej roli Rosji i Chin.

Biały Dom ma do dyspozycji siłę militarną, która jest cenna, ale nie wystarczy, bo potrzebna jest też delikatna dyplomacja. Amerykanie powinni się zaangażować w walkę z Państwem Islamskim, bo odstraszenie światowych tyranów czy terrorystów jest w ich interesie - konkluduje „The Economist”.

>>> Czytaj też: Państwo Islamskie chwieje się. USA odcięły terrorystom zyski z ropy

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: wojskomedia
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj