Rosja: To Ukraina ponosi winę za brak porozumienia gazowego

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
22 października 2014, 12:57
Gaz ziemny, palnik
Gaz ziemny, palnik/ShutterStock
Rosja była wczoraj i jest gotowa w każdej chwili podpisać z Ukrainą porozumienie gazowe. Takie oświadczenie ministra energetyki Aleksandra Nowaka cytują rosyjskie media.

Polityk tłumaczy, że Kijów nie spełnia warunków, pozwalających na podpisanie umowy o dostawach błękitnego paliwa.

Aleksandr Nowak liczy, że ukraińskie władze zdołają do 29 października spełnić warunki konieczne do podpisania porozumienia. Chodzi o spłatę części zadłużenia, które łącznie przekracza 5,5 miliarda dolarów, a także wniesienie przedpłaty za przyszłe dostawy surowca.

- Wystarczyło, żeby Kijów udowodnił, iż jest w stanie wywiązać się z tych płatności i już wczoraj mogliśmy podpisać dokumenty - stwierdził rosyjski minister, komentując wyniki wczorajszych rozmów z udziałem przedstawicieli: Ukrainy, Rosji i Komisji Europejskiej.

Nowak uściślił, że Ukraina powinna do końca roku oddać Gazpromowi 3 miliardy długu i wpłacić 1,6 w ramach przedpłaty. W zamian za to, Moskwa sprzeda Ukraińcom gaz w cenie 385 dolarów za 1000 metrów sześciennych. 

>>> Czytaj też: Izolacja Rosji postępuje. Moskwa niemal całkowicie odcięła się od unijnych produktów

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj