W Brukseli po myśli Polski. Znamy pierwsze ustalenia

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
23 października 2014, 21:26
W Brukseli trwa unijny szczyt poświęcony nowemu pakietowi klimatycznemu. Premier Ewa Kopacz próbowała przekonać Angelę Merkel i Francois Hollanda do rozwiązań korzystnych dla Polski.

Po spotkaniu Ewy Kopacz z prezydentem Francji i kanclerz Niemiec jest zgoda na utrzymanie przez Polskę dotychczasowych obciążeń związanych z redukcją gazów cieplarnianych. Wciąż nie wiadomo jednak czy dostaniemy darmowe pozwolenia na emisję zanieczyszczeń po roku 2019.

Podczas rozmowy polsko - francusko - niemieckiej pozostali przywódcy czekali na rozpoczęcie obrad. Premier Ewa Kopacz próbowała przekonać Angelę Merkel i Francois'a Hollande'a do rozwiązań korzystnych dla Polski. Przywódcy Niemiec i Francji - jak wskazują unijni negocjatorzy - przychylnie podeszli do zapisów o utworzeniu nowej rezerwy w wysokości 2 procent całej puli uprawnień dla biednych krajów Unii. Oznacza to, że większy ciężar redukcji spadnie na bogate kraje Wspólnoty.

Nie udało się jeszcze wywalczyć Polsce bezpłatnych certyfikatów dla firm energetycznych, co jest kluczowe jeśli chodzi o wzrost cen energii. Teraz trwa kolacja, na której przywódcy 28 państw odniosą się do ustaleń Polski Niemiec i Francji. 

>>> Polecamy: Raport OECD na temat jakości pracy miażdży Polskę

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj