Obniżka stawek interchange uchwalona. Będziemy mieć najniższą stawkę w UE

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
28 listopada 2014, 11:46
Złota karta kredytowa
Złota karta kredytowa/ShutterStock
Za przyjęciem noweli głosowało 424 posłów, 2 było przeciwnych, nikt nie wstrzymał się od głosu.

"Dzięki tej nowelizacji oraz bardzo podobnej nowelizacji z ubiegłego roku, od 2015 r. zapłacimy interchange od każdej transakcji płaconej kartami na poziomie 0,2-0,3 proc. i będzie to najniższa kwota w całej UE. Jeszcze dwa lata temu płaciliśmy 1,6 proc., czyli najwyższą kwotę w całej Unii Europejskiej" - podkreślał tuż przed głosowaniem Wincenty Elsner (SLD), sprawozdawca sejmowej komisji finansów, która zajmowała się tym dokumentem.

"Interchange to nic innego jak parapodatek płacony od każdej transakcji wykonywanej przy użyciu karty płatniczej na rzecz banków. Po uchwaleniu tej nowelizacji w kieszeni przedsiębiorców oraz polskich konsumentów rok rocznie pozostawać będzie ponad miliard złotych więcej" - dodał.

>>> Czytaj też: Identyfikacja twarzy i głosu. Visa i Mastercard pracują nad e-płatnościami przyszłości

Opłata interchange to opłata pobierana od transakcji bezgotówkowych dokonywanych kartami płatniczymi. Jest to druga w ostatnim czasie inicjatywa mająca na celu obniżkę tych stawek. W lipcu br. ścięto je do 0,5 proc.

Ustawa przewiduje też m.in. wydłużenie z 3 do 5 lat okresu, w którym maksymalne kwoty opłaty interchange nie będą obowiązywały w przypadku uruchomienia działalności przez nową organizację kartową. Jak podkreślał podczas prac nad dokumentem Elsner, zapis ten ma przyczynić się do rozwoju m.in. polskich organizacji kartowych.

Posłowie zdecydowali się na kolejne - w tak krótkim czasie - obniżenie stawki interchange, gdyż 1 stycznia 2015 r. w życie ma wejść porozumienie zawarte pomiędzy Komisją Europejską a jedną z organizacji kartowych - Visa Europe. Zgodnie z tym porozumieniem wszelkie transakcje realizowane w naszym kraju przez agentów rozliczeniowych, których siedziba znajduje się poza Polską, byłyby rozliczane właśnie po 0,2 i 0,3 proc. W efekcie agenci rozliczeniowi, będący polskimi przedsiębiorcami, straciliby na konkurencyjności, gdyż dla nich bariera interchange byłaby na poziomie 0,5 proc.

Jak wskazywał Elsner podczas drugiego czytania noweli w Sejmie, w wyniku takiej sytuacji można szacować, że ok. 70 proc. transakcji bezgotówkowych dokonywanych w Polsce przejęliby agenci rozliczeniowi już dzisiaj mający siedzibę poza naszym krajem. Dodał, że to pociągnęłoby za sobą zmniejszenie wpływów podatkowych z tytułu CIT i VAT. "Kwotowo jest to kilkadziesiąt milionów złoty rocznie" - wskazywał.

Teraz nowela trafi do Senatu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: finansekarty
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj