Z kolei według analizy waszyngtońskiego Uniwersytetu, Armenia jest na czwartym miejscu jeżeli chodzi o procent osób palących. Po papierosa sięga co drugi Ormianin w wieku powyżej 15-stu lat.

W Armenii praktycznie nie ma miejsc, w których obowiązywałby zakaz palenia.

Na ulicach Erywania można spotkać nastolatków w wieku 14 -15 lat z papierosem w ręku. - W typowych ormiańskich rodzinach nie ma w tym nic złego, że młodzi chłopcy palą papierosy - mówi IAR Nune Shahramanyan - Ormianka, która 14 lat mieszkała w Polsce, a teraz w Erywaniu prowadzi jedną z niewielu kawiarni, w których częściowo obowiązuje zakaz palenia.

Według badań armeńskiego ministerstwa zdrowia, po papierosa sięga zalewie trzy procent Ormianek, w to jednak nie wierzy Nune Shahramanyan. Jej zdaniem, Ormianki nie przyznają się do nałogu i palą w ukryciu, ponieważ kobieta z papierosem na ulicy nie jest dobrze postrzegana.

Jeszcze do niedawna w całej Armenii w specjalnych automatach do gry można było zdobyć paczkę papierosów za 100 dramów, czyli niecałą złotówkę. Teraz w automatach zamiast papierosów pojawiły się maskotki. W tym roku w Armenii, po raz pierwszy był obchodzony światowy dzień bez papierosa. 

>>> Polecamy: Przychodzi Polak do lekarza. Prezes NFW życzy wszystkim dużo zdrowia