Włoski parmezan coraz tańszy. Produkcja przestaje być opłacalna

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
18 grudnia 2014, 07:36
Parmezan
Parmezan/ShutterStock
Nie tylko producenci ropy naftowej martwią się spadkiem jej cen na światowych rynkach. Coraz tańszy jest także włoski parmezan. Jego produkcja za moment może przestać być opłacalna.

Dla Włoch parmezan czy szynka parmeńska miały być tym, czym ropa naftowa dla krajów, które na jej wydobyciu oparły swoją gospodarkę. Przyszedł jednak kryzys i produkcja parmezanu nie przynosi zysku. Pierwsi jednak błąd popełnili sami producenci, zwiększając ilość wytwarzanego sera. Z trzech milionów form rocznie do trzech milionów trzystu tysięcy. Okazało się to za dużo. Popyt nie nadążał za podażą.

Trzeba było obniżyć ceny. Najpierw w granicach rozsądku. Ostatnio słynny ser sprzedaje się już po cenie kosztów. Nie pozostaje nic innego, jak zmniejszyć znów produkcję. Zapadła właśnie decyzja o powrocie w przyszłym roku do dawnych trzech milionów form, czyli 120 tysięcy ton. 

>>> Czytaj też: Włoskim rolnictwem rządzi mafia

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: handelFMCG
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj