Pociągi ukraińskie łączyły miasta Krymu - przede wszystkim Sewastopol, Symferopol oraz Kercz z miastami wschodniej Ukrainy, Kijowem, a także Moskwą. Natomiast pociąg białoruski kursował pomiędzy Symferopolem i Mińskiem, między innymi przez Zaporoże i Charków.

Według oficjalnego komunikatu kursowanie pociągów zostało zawieszone na czas nieokreślony. Jako przyczynę władze kolei ukraińskich podały względy bezpieczeństwa. W ostatnim czasie większość pociągów wyjeżdżających z Krymu spóźniała na stacje docelowe, a opóźnienia sięgały nawet kilku godzin. Powodem były kontrole prowadzone przez służby obu krajów na ustanowionej przez Rosję granicy.

Obecnie pociągi kursujące niegdyś na Krym jeździć będą do Chersonia oraz stacji Nowoaleksiejewka. Pasażerowie z Krymu mający już bilety skarżą się, iż władze rosyjskie skomplikowanymi procedurami utrudniają zwrot pieniędzy za niewykorzystane bilety.

>>> Czytaj też: Coraz mniej wesoło w Rosji. Putin: "Przyszły rok nie będzie łatwy"