W mijającym roku średnio o około 15 proc. wzrosła cena rosyjskiej
sałatki Olivier, najbardziej popularnej na noworocznym stole u naszych
sąsiadów ze Wschodu.
Co roku w Moskwie publikowany jest indeks sałatki Oliviera, który przez wielu jest uważany za realny wskaźnik inflacji w kraju.
Przygotowanie porcji sałatki Olivier najmniej kosztuje 184 rubli, czyli około 12 złotych, w Niżnym Nowogrodzie w europejskiej części Rosji. Natomiast na Dalekim Wschodzie kraju w Chabarowsku taka sama sałatka kosztuje już 284 rubli, czyli prawie 20 złotych.
Według rosyjskich mediów na cenę dania wpływa głównie wartość mięsa kurczaka, które oprócz ziemniaków, marchewki, jaj, ogórków kiszonych i majonezu jest głównym jego składnikiem.
Nazwa sałatki pochodzi od nazwiska francuskiego kucharza pracującego w Moskwie w połowie XIX wieku.
>>> Czytaj też: „Polski złoty wiek” to propaganda sukcesu? Fakty mówią co innego
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zobacz
|
