Jednocześnie odbywa się test nowej rakiety Falcon.

Dragon będzie leciał na Stację dwa dni. Wiezie hodowlę kryształów oraz urządzenia badawcze do analizy białek związanych z chorobą Alzheimera.

Inny, europejski eksperyment może być istotny dla medycyny, mówiła Julie Robertson z NASA. „Chodzio to, by zbadać, jak promieniowanie kosmiczne i mikrograwitacja wpływają nakomórki układu odpornościowego”.

Za misję odpowiada firma SpaceX, jej eksperci będą też śledzić lot rakiety nośnej Falcon 9. Jej pierwszy stopień, czyli największa, dolna część ma bezpiecznie wrócić na Ziemię. Ma być to pionowe, miękkie lądowanie na stojącej na Atlantyku platformie wielkości boiska do piłki nożnej. Jeśli manewr powiedzie się, to być może w przyszłości części rakiety będzie można wykorzystywać ponownie, a to znacznie obniżyłoby koszty kosmicznych misji. 

>>> Czytaj też: Polska do 2020 roku będzie miała własne satelity. To rewolucja dla wojska i szansa dla przemysłu