Poroszenko: Niemcow chciał opublikować dowody na zbrojną agresję Rosji na Ukrainę

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
28 lutego 2015, 15:53
Prezydent Poroszenko twierdzi, że Borys Niemcow zginął, bo chciał opublikować dowody rosyjskiej agresji na Ukrainę. Zdaniem ukraińskiego prezydenta sprawcy tej agresji nie chcieli do tego dopuścić.

Petro Poroszenko poinformował dziś o rozmowie z Niemcowem, którą przeprowadził kilka dni tygodni temu. Dotyczyła ona sposobów budowania relacji między Ukrainą a Rosją. Według Poroszenki, Borys Niemcow zapowiedział w niej, że opublikuje dowody na obecność rosyjskich sił zbrojnych na Ukrainie.

"Borys się nie bał. Bali się kaci, którzy go zabili" - dodał ukraiński prezydent.

Petro Poroszenko w ciepłych słowach wspominał zabitego opozycjonistę. Jak zaznaczył, Niemcow był wielkim przyjacielem Ukrainy, ale też rosyjskim patriotą. "1 marca miał poprowadzić marsz, żeby pokazać, że istnieje inna Rosja - taka, która lubi Ukrainę, szanuje prawa człowieka i dla której wolność nie jest pustym frazesem. W obronie wolności i demokracji gotów był oddać życie" - mówił prezydent Ukrainy.

Borys Niemcow, były wiceprezydent, a ostatnio zagorzały krytyk Władimira Putina, zginął w nocy w Moskwie z rąk nieznanych sprawców. Napastnicy oddali w jego stronę kilka strzałów z broni palnej. Niemcow zmarł z powodu odniesionych ran. Miał 55 lat.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj