Rosja oficjalnie wznawia wyścig zbrojeń

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 marca 2015, 21:52
Rosyjski okręt Siewieromorsk, fot. U.S. Navy
Rosyjski okręt Siewieromorsk, fot. U.S. Navy/Wikimedia Commons
Rosja wypowiedziała traktat o zbrojeniach konwencjonalnych w Europe. Taką informację we wtorek wieczorem przekazało rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

„Całkowicie kończymy działalność związaną z traktatem” – czytamy w komunikacie rosyjskiego MSZ. Jak podkreśla „Financial Times”, decyzja Kremla, to wyraźny sygnał, że Rosja nie czuje już przywiązania do budowanego przez ostatnie 25 lat systemu bezpieczeństwa w Europie.

Traktat o zbrojeniach konwencjonalnych został podpisany w 1990 roku przez 16 państw członkowskich NATO oraz 6 sygnatariuszy Układu Warszawskiego. Przez ostatnie ćwierć wieku dokument ten uznawany był za jeden z filarów militarnego bezpieczeństwa na Starym Kontynencie. Traktat ustanawiał między innymi dopuszczalne pułapy liczbowe systemów broni konwencjonalnej, którymi mogą dysponować jego sygnatariusze. Po raz ostatni dokument został zmodyfikowany w 1999 roku.

>>> Czytaj też: USA: Rosjanie przerzucają ciężką broń do Donbasu

W 2007 roku Rosja zawiesiła udział w traktacie w związku decyzją USA o budowie tarcz antyrakietowych w Polsce i Czechach. Teraz Kreml postanowił całkowicie wycofać się z udziału w traktacie.

Igor Sutygain, specjalista ds. rosyjskiej wojskowości, w rozmowie z „Financial Times” podkreśla, że wycofanie się Moskwy z udziału w traktacie będzie mieć poważne konsekwencje dla przyszłości militarnego bezpieczeństwa na Starym Kontynencie. - Ta grupa była środkiem do budowy zaufania. To co robi teraz Rosja, to podważanie tego zaufania, aby wzbudzić nerwowość krajów zachodnich, i wyprowadzić je z równowagi – podkreśla ekspert.

W opinii niezależnych komentatorów, wypowiedzenie przez Rosję traktatu o zbrojeniach można uznać za kolejny element nowej zimnej wojny. Moskwa od dawna oskarża NATO o agresywne działania, sprzeczne z międzynarodowymi i dwustronnymi porozumieniami.

Jednocześnie strona rosyjska zapewnia, że chce pracować nad nowymi traktatami o bezpieczeństwie w Europie i nie zamierza uczestniczyć w wyścigu zbrojeń. Tego typu zapewnieniom zaprzeczają działania podejmowane na rzecz modernizacji rosyjskiej armii. Niedawno prezydent Władimir Putin zadeklarował, że zrobi wszystko, aby nikt nie zdobył przewagi nad rosyjską armią.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Tematy: Rosjawojsko
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj