Koniec stanu wojennego w Tajlandii? Premier czeka na decyzję króla

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
31 marca 2015, 11:23
Bangkok, stolica Tajlandii
Bangkok, stolica Tajlandii/ShutterStock
Przywódca junty wojskowej w Tajlandii wystąpił do króla Ramy IX o pozwolenie na zniesienie stanu wojennego. Jednak jak dodał, nowy dekret zastępujący stan wojenny powinien także przewidywać szerokie uprawnienia dla wojska.

Premier Tajlandii, generał Prayut Chan-O-Cha powiedział, że teraz król ma zatwierdzić zniesienie stanu wyjątkowego. Nowy dekret zostanie wydany już wkrótce - dodał przywódca junty.

Na zniesienie stanu wojennego naciskają zachodni sojusznicy Tajlandii, a także branża turystyczna.

Prawo wprowadzone tuż po ubiegłorocznym zamachu stanu daje armii możliwość przeprowadzania jednoinstancyjnych procesów przed sądami wojskowymi w sprawie oskarżonych o zagrożenie bezpieczeństwa i zniesławienie króla.

Armia może wprowadzać swoje prawo, niezależnie od władzy wykonawczej, ustawodawczej i sądowniczej. Zakazano też zgromadzeń większych niż 5-osobowe grupy a także ograniczono wolność mediów. 

>>> Czytaj też: Tajlandia: junta rujnuje gospodarkę, liczba turystów spada

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj