Pożar w elektrowni atomowej pod Nowym Jorkiem. Wyłączono jeden z reaktorów

Ten tekst przeczytasz w 0 minut
10 maja 2015, 10:06
Pożar w elektrowni atomowej na przedmieściach Nowego Jorku w USA. Ogień ugaszono, a jeden z reaktorów automatycznie się wyłączył.

Do zdarzenia doszło w elektrowni Indian Point, 70 kilometrów od centrum Nowego Jorku. Ogień wybuchł o północy naszego czasu, chwilę później go ugaszono. Rzecznik operatora zakładu zapewnia, że mieszkańcom nic nie grozi, prawdopodobnie jednak doszło do wycieku do rzeki Hudson. Jest on neutralizowany.

Przyczyny pożaru są badane. Wiadomo, że żaden inny reaktor nie ucierpiał w wyniku usterki. To nie pierwsze problemy elektrowni z Indian Point. W czwartek ten sam wadliwy reaktor został zamknięty z powodu wycieku wody. 

>>> Czytaj też: Amazon buduje armię robotów

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj