Budują „Zośkę” przy granicy z Niemcami
Mieszkańcy Szczecina od lat czekali na „Zośkę” – tak potocznie określa się Zachodnią Obwodnicę Szczecina. Minister Dariusz Klimczak twierdzi, że jego poprzednicy nie chcieli brać się za tę szalenie trudną inwestycję. Ale w końcu ruszyło.
Właśnie podpisano umowę, wartą 694,8 mln zł, na drugi z trzech odcinków trasy S6. Tym razem chodzi o fragment o długości 11,9 km między węzłem Szczecin Zachód (Dołuje) a Policami. W trzy lata (czyli do 2029 roku) obwodnicę ma tu zbudować polska firma NDI. Powstaną dwa węzły:
- Szczecin Krzekowo
- Szczecin Głębokie
oraz MOP Sławoszewo. Odcinek ma już decyzję ZRID, co oznacza, że prace rozpoczną się jeszcze w te wakacje.
– Nowa obwodnica w ciągu drogi ekspresowej S6 domknie ring wokół Szczecina, co znacząco poprawi skomunikowanie całej aglomeracji szczecińskiej z siecią dróg szybkiego ruchu. Dla mieszkańców tego regionu inwestycja GDDKiA oznacza wygodę i poprawę bezpieczeństwa – powiedział wiceminister infrastruktury Arkadiusz Marchewka.
Po co ta trasa?
Nowa trasa tworzy ring wokół Szczecina. Przede wszystkim będzie stanowiła ważne połączenie między portami (zespół portowy Szczecin–Świnoujście), drogę dojazdową do zakładów przemysłowych w Policach, a także alternatywną trasę w kierunku Trójmiasta.
Z perspektywy ruchu aglomeracyjnego S6 odciąży autostradę A6, którą miejscami jeździ nawet 50 tys. samochodów dziennie. W miesiącach letnich, jak zauważa GDDKiA, trasa ta jest dodatkowo obciążona przez turystów jadących nad Bałtyk.
– Nowa trasa, po zrealizowaniu wszystkich trzech odcinków, będzie realną poprawą komfortu podróżowania w regionie. Odciąży obecny przebieg dróg A6, S3 i S6 omijających Szczecin od południa oraz wschodu. W miesiącach letnich, ze względu na znaczne natężenie ruchu, na istniejącej trasie tworzą się spowolnienia i zatory drogowe, a rozwiązaniem jest właśnie ukończenie pełnego ringu wokół Szczecina. Zacznie on funkcjonować po oddaniu do ruchu tunelu pod Odrą – powiedział wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec.
Na ring poczekamy lata. Zabraknie tunelu
W 2029 roku, gdy NDI skończy prace, gotowe będą dwa odcinki stanowiące mniej więcej połowę obwodnicy. Wciąż nie wiadomo, kiedy zakończy się budowa całej trasy. GDDKiA nie podpisała jeszcze umowy na ostatni – najważniejszy odcinek – Police–Goleniów z pięciokilometrowym (!) tunelem pod Odrą. Będzie to najdłuższy tego typu obiekt w Polsce.
Kwestia tunelu rozstrzygnęła się w sądzie. Zwycięzcą przetargu wartego aż 5,3 mld zł również została firma NDI wraz z tureckim partnerem – Dogus. Wpłynęły odwołania najpierw do KIO, a potem do Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych. Pierwsza sprawa już się zakończyła na korzyść NDI, a druga jest na finiszu. GDDKiA zapowiada, że ostatnia umowa na obwodnicę Szczecina zostanie podpisana do połowy roku.
Niestety, tunel pod Odrą ma zostać otwarty dopiero w 2033 roku. Oznacza to, że przez cztery lata obwodnica będzie się urywać przed Policami. Kierowcy długo poczekają na odcinek Police–Goleniów o długości 23 km.
