Uczciwości na maturze popilnuje... dron. Chińczycy wprowadzają nowe rozwiązanie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
9 czerwca 2015, 16:11
Fot. 9 Dron wisi nad celem
Fot. 9 Dron wisi nad celem/Media
Chińczycy mają nowy sposób na walkę z uczniami, którzy ściągają na egzaminach. Ich uczciwości pilnuje dron.

Egzamin o nazwie gaokao, odpowiednik matury, przyprawia nastolatki o dreszcze. To on decyduje o tym, na który uniwersytet dostanie się uczeń. W ostatnim czasie nieuczciwym pomagały nowe technologie - szpiegowskie urządzenia komunikacyjne zaszyte w ubraniach, portfelach czy ukryte w butelkach. Można się dzięki nim komunikować z kimś poza salą egzaminacyjną.

Dlatego w mieście Luoyang do przechwytywania podejrzanych sygnałów wykorzystano dron latający nad dwoma centrami egzaminacyjnymi.

W telewizji tłumaczono nawet, jak działa to urządzenie z sześcioma śmigłami i specjalnym detektorem. Na razie nie podano informacji o wykryciu oszustów, ale obserwatorzy przypominają: gaokao może zaważyć na całym życiu, stawka jest ogromna toteż ogromna jest pokusa, by ściągać.

>>> Czytaj też: Kolejny rekord pobity. Wiedźmin 3 sprzedał się już w 4 mln egzemplarzy

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj