Hiszpańska prasa: Proeuropejski Tsakalotos nie robi z Grecji ofiary decyzji trojki

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
8 lipca 2015, 09:36
Europa stoi przed dylematem: pozwolić upaść Grecji albo zawrzeć niepopularne pakty - twierdzą hiszpańscy komentatorzy. Liczą jednak, że po tygodniach napięć porozumienie zostanie podpisane, a swoje nadzieje pokładają w Euklidzie Tsakalotosie - nowym ministrze finansów Grecji.

"Różnice między Warufakisem a Tsakalotosem to jak między barokiem a renesansem, butą a dyskrecją, lewicowym Brytyjczykiem a śródziemnomorskim eurokomunistą" - wylicza dziennikarz El Pais. I przypomina, że nowy minister finansów nie robi z Grecji ofiary decyzji trojki i jest otwarcie proeuropejski. A to - jak twierdzi - nawet przy bardzo napiętych debatach może być pomocne w zawarciu porozumienia.

Hiszpania bardzo na nie liczy, bo - jak to określają komentatorzy - "obrywa rykoszetem za grecki kryzys". Odkąd Ateny ogłosiły chęć przeprowadzenia referendum, hiszpańskie banki straciły na giełdzie prawie 24 miliardy euro - podlicza straty El Mundo. Dziennik publikuje wywiad z pisarzem Petrosem Markarisem. "To nasza wina, że Grecja jest w trudnej sytuacji" - zapewnia autor czytanych w Europie książek. I zarzuca Tsiprasowi, że stracił 5 miesięcy rządów.

>>> Czytaj też: Putin przypomina: „Grecjo nie martw się, jak będzie trzeba, pomożemy”

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj