Chiny znowu osłabiają juana. Bank centralny: nie chodzi o eksport

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
13 sierpnia 2015, 09:10
We wtorek Ludowy Bank Chin zdewaluował juana o 1,9 proc. i zapowiadał, że będzie to działanie jednorazowe. W środę kurs został ponownie obniżony o 1,6 proc. a w czwartek o 1,1 proc.

Podczas dzisiejszej konferencji prasowej przedstawiciele banków mówili, że nie widzą powodu dla dalszego osłabiania waluty a Yi Gang, wiceprezes banku, stanowczo zaprzeczył, by chińskie władze osłabiały walutę by wspomóc eksport.

Chiński bank centralny steruje kursem waluty poprzez codzienne ustalanie kursu referencyjnego a dopuszczalne dzienne pasmo wahań wynosi 1-2 pkt. proc. Od wtorku uwzględniany jest także poziom zamknięcia poprzedniej sesji by „w większym stopniu odzwierciedlać grę popytu i podaży”.

Wiceprezes dodał także, że dzięki nowemu sposobowi ustalania kursu bank będzie miał większą niezależność w działaniu.

Chiny chcą coraz bardziej ułatwiać dostęp do własnego rynku walutowego dla inwestorów zagranicznych. Zmiana sposobu ustalania kursu spotkała się z aprobatą Międzynarodowego Funduszu Walutowego, zdaniem którego większa elastyczność kursu daje siłom rynkowym większy wpływ na gospodarkę i pozwala lepiej zintegrować się ze światowymi rynkami finansowymi.

Dewaluacja juana z tego tygodnia jest największa od 1994 roku, gdy Chiny, wówczas słaba i znacznie mniej rozwinięta gospodarka niż dziś, osłabiły własna walutę o 33 proc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj