Wicepremier Rosji: "Japończycy powinni popełnić seppuku"

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
24 sierpnia 2015, 09:08
Wicepremier Rosji sprowadza Japonię na ziemię. To jego reakcja na protest Tokio w związku z wizytą premiera Rosji na Wyspach Kurylskich.

Premier Rosji Dmitrij Miedwiediew w ubiegłym tygodniu odwiedził wyspę Iturup należącą do archipelagu Wysp Kurylskich. Zostały one włączone w skład Związku Radzieckiego po kapitulacji Japonii w II wojnie światowej. Tokio uważa, że to są nadal wyspy japońskie i określa je jako Terytoria Północne. Po wizycie premiera Miedwiediewa na wyspie Iturup MSZ Japonii wystosował do Moskwy protest. W odpowiedzi wicepremier Rogozin napisał na Twitterze : "gdyby byli oni prawdziwymi mężczyznami to zgodnie z tradycją popełniliby seppuku i w końcu się uspokoili. A tak tylko szumią".

Wicepremier Dmitrij Rogozin to były przywódca nacjonalistycznej partii Rodina i były ambasador Rosji przy NATO. W roku ubiegłym gdy wracał z wizyty w separatystycznym Naddniestrzu, Rumunia odmówiła jego samolotowi przelotu nad jej terytorium. Wtedy rosyjski polityk obiecał, że następnym razem wróci bombowcem strategicznym Tu-160.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: Rosja
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj