"To nie światowy proceder". Chiny bronią "własnych" Volkswagenów

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
25 września 2015, 11:23
Volkswagen
Volkswagen/Media
W chińskich fabrykach Volkswagena nie zaniżano pomiarów emisji spalin aut. Dwie spółki joint-venture, które na terenie Chin produkują auta tej marki wydały specjalne oświadczenie, starając się odciąć od spekulacji dotyczących skali procederu na świecie.

W USA ujawniono, że produkowane na ten rynek auta niemieckiego koncernu emitowały nawet 40-krotnie więcej spalin, niż deklarował to ich producent.

Chiny to najważniejszy rynek zbytu niemieckiego koncernu. W ubiegłym roku sprzedano tu ponad 3 miliony 600 tysięcy aut Volkswagena, który tym samym uplasował się na pierwszym miejscu listy zagranicznych koncernów samochodowych pod względem skali sprzedaży. Volkswagen ma w Chinach także dwie spółki joint-venture, do których należą lokalne fabryki VW.

Teraz to właśnie one starają się przekonać, że amerykańska afera nie ma związku z autami, które schodzą z chińskich linii montażowych. Własne śledztwo w sprawie emisji spalin aut koncernu rozpoczęły władze Korei Południowej.

>>> Czytaj również: Kolejny motoryzacyjny gigant po lupą. Skoda fałszowała bardziej niż Volkswagen

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj