Atmosfera w niemieckich ośrodkach dla uchodźców jest coraz bardziej napięta

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
1 października 2015, 17:01
Hamburg
Hamburg/ShutterStock
Niemieckie samorządy mają coraz większe problemy z zapewnieniem schronienia tysiącom uchodźców. W przepełnionych ośrodkach dla azylantów coraz częściej dochodzi do rozruchów.

W ostatnich dniach niemiecka policja kilka razy musiała interweniować w ośrodkach, w których mieszkają uchodźcy. Nie dalej jak wczoraj doszło do masowej awantury w Hamburgu, gdzie starły się ze sobą duże grupy Afgańczyków i Syryjczyków. Trzy osoby zostały ranne.

Specjaliści ostrzegają, że atmosfera w przepełnionych prowizorycznych ośrodkach robi się napięta. Tylko we wrześniu do Niemiec przybyło około 270 tysięcy uchodźców. To więcej niż w całym ubiegłym roku. We wspomnianym Hamburgu brakuje już lokali, które można wykorzystywać jako tymczasowe centra dla azylantów. Dlatego władze zdecydowały, że w skrajnych przypadkach możliwa będzie konfiskata nieużywanych budynków gospodarczych.

>>> Czytaj też: Jak będzie wyglądała Unia Europejska za 10 lat? Historia przynosi 3 odpowiedzi

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj