Egipt wstrzymuje wszystkie loty z Szarm-el-Szejk

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
6 listopada 2015, 12:18
Bliski Wschód
Bliski Wschód/ShutterStock
Egipskie władze wstrzymały wszystkie loty z lotniska w Szarm el-Szejk. Dokładnie badane są procedury bezpieczeństwa na ziemi i na pokładach samolotów.

To stamtąd wystartował w sobotę rosyjski Airbus, który roztrzaskał się na pustyni. Coraz bardziej prawdopodobna jest wersja, że na jego pokładzie mogła eksplodować bomba. W katastrofie zginęły 224 osoby.

Kurort Szarm el-Szejk jest bardzo popularny wśród brytyjskich turystów. Wielu z nich nie może teraz wrócić do ojczyzny, bo nie latają stamtąd maszyny przewoźników z wysp. Według brytyjskich śledczych, bomba znajdowała się w ładowni rosyjskiego Airbusa A321. Wersję o eksplozji bomby podtrzymują między innymi premier Wielkiej Brytanii i prezydent Stanów Zjednoczonych, powołując się na dane wywiadowcze.

Do strącenia samolotu jeszcze w dniu katastrofy przyznało się Państwo Islamskie. Dzihadyści zapowiedzieli, że niebawem pokażą, w jaki sposób to zrobili. Według ekspertów, zestrzelenie maszyny nie było możliwe, bo leciała za wysoko, a terroryści nie mają odpowiedniego uzbrojenia i amunicji. 

>>> Czytaj też: ISIS: To my zestrzeliliśmy rosyjski samolot. Wkrótce ujawnimy jak to zrobiliśmy

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj