Strajk w Lufthansie będzie kosztował kilkadziesiąt milionów euro

Ten tekst przeczytasz w 0 minut
13 listopada 2015, 07:31
To ostatni dzień strajku personelu pokładowego niemieckiej Lufthansy. Trwający od tygodnia protest pokrzyżował plany ponad pół miliona pasażerów. Z powodu strajku Lufthansa także dziś musiała odwołać blisko 950 lotów.

Podobnie było wczoraj. W sumie od minionego piątku z rozkładu wypadło około 4700 połączeń. Szacuje się, że strajk stewardess i stewardów będzie kosztował linię kilkadziesiąt milionów euro. Od soboty Lufthansa ma latać normalnie. Związek zawodowy personelu pokładowego nie wyklucza jednak kolejnych protestów.

Dotychczasowe rozmowy z władzami koncernu nie przyniosły bowiem przełomu. Spór dotyczy m.in podwyżek i zachowania świadczeń przedemerytalnych dla 19 tysięcy stewardess i stewardów.

>>> Czytaj też: Nikt nie chce latać z Radomia. Lotnisko bez umów z przewoźnikami

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj