Niemcy apelują do Rosji i Turcji o rozwagę

Ten tekst przeczytasz w 0 minut
24 listopada 2015, 20:51
Widok na Berlin
Widok na Berlin/ShutterStock
Po zestrzeleniu przez Turcję rosyjskiego bombowca, szef dyplomacji Niemiec zaapelował do obu stron o rozwagę. Frank-Walter Steinmeier powiedział, że wiele zależy teraz od reakcji Moskwy i Ankary.

Polityk wyraził nadzieję, że obie stolice będą prowadzić bezpośrednie rozmowy i że są świadome spoczywającej na nich odpowiedzialności.

Frank-Walter Steinmeier dodał, że incydent obciąża międzynarodowe rozmowy na temat pokoju w Syrii. Tureckie wojsko zestrzeliło rosyjski samolot Su-24 twierdząc, że jego pilot naruszył przestrzeń powietrzną Turcji i ignorował ostrzeżenia. Rosjanie zaprzeczają i przekonują, że samolot cały czas znajdował się nad Syrią.

>>> Czytaj też: Putin o zestrzeleniu rosyjskiego Su-24. "To jak nóż w plecy. Będą poważne konsekwencje ze strony Moskwy"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj