Armenia zmienia ustrój

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
7 grudnia 2015, 09:23
Klasztor Tatev w Armenii
Klasztor Tatev w Armenii/ShutterStock
Armenia zmieni ustrój państwa. We wczorajszym referendum konstytucyjnym obywatele tego kraju opowiedzieli się za przejściem z systemu prezydenckiego na parlamentarno-gabinetowy.

Nieoficjalne dane wskazują, że plebiscyt będzie ważny. Wzięło w nim bowiem udział ponad 50 procent uprawnionych do głosowania, a dla ważności wymagany był udział 25 procent. Za zaproponowanymi zmianami w konstytucji opowiedziało się 64 procent.

W opinii ekspertów, forsując zmianę ustroju partia obecnego prezydenta Sierża Sarkisjana chce zapewnić sobie władzę na kolejne lata. Zdaniem rosyjskiego politologa Siergieja Stankiewicza, Sarkisjan wzmacniając władzę parlamentu, w którym większość ma jego ugrupowanie, odsuwa od siebie widmo rewolucji społecznej. "To umacnianie reżimu, budowanie twierdzy, także w tym kontekście, że Turcja obiecała pomoc wojskową Azerbejdżanowi w odzyskaniu Górskiego Karabachu" - przekonuje ekspert.

Tymczasem przeciwko zmianie konstytucji występuje opozycja. Według jej obserwatorów, w trakcie głosowania doszło do co najmniej 500 tysięcy przypadków fałszerstw wyborczych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj