Co hamuje rozwój polskich firm? Oto lista barier

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
8 grudnia 2015, 15:27
Mechanizmy biznesu
Mechanizmy biznesu/ShutterStock
Zbyt wysokie podatki i składki na ubezpieczenia społeczne, sztywne prawo pracy i niedopasowanie systemu edukacji do bieżących potrzeb i trendów gospodarki to tylko niektóre bariery hamujące rozwój przedsiębiorstw w Polsce.

Konfederacja Lewiatan przedstawiła dziś tegoroczną Czarną Listę Barier. Prezydent Konfederacji Henryka Bochniarz zaznaczyła, że oprócz problemów, z którymi przedsiębiorcy zmagają się na co dzień dochodzi obecny brak przewidywalności. Jak wyjaśniła, do przedsiębiorców dochodzą sprzeczne sygnały od różnych szefów resortów. Dla biznesu zaś najgorsze co może być to brak stabilności i przewidywalności - zaznaczyła Henryka Bochniarz.

Wśród tegorocznych barier wymienionych na czarnej liście znalazło się przestarzałe, zbyt skomplikowane i niezrozumiałe prawo pracy - wymienia Grzegorz Baczewski - dyrektor Departamentu Dialogu Społecznego i Stosunków Pracy. Wyjaśnia, że obecny, mocno rozbudowany kodeks pracy przypomina regulacje z czasów gospodarki centralnie planowanej. Zmiany polegały jedynie na dopisywaniu kolejnych przepisów i trudno się w tym wszystkim pracodawcom a także pracownikom rozeznać - podkreślił Grzegorz Baczewski.

Mimo pewnej poprawy w dalszym ciągu sen z powiek pracodawców spędzają też regulacje podatkowe. Ekspert Konfederacji Lewiatan Przemysław Pruszyński zwraca uwagę, że problemem jest między innymi termin zwrotu podatku Vat oraz brak możliwości zwrotu części Vat-u. Jeśli organ podatkowy weryfikuje zasadność zwrotu podatku VAT przykładowo na kwotę 100 tysięcy złotych i kwestionuje fakturę o wysokości tysiąca złotych, to wstrzymuje na kilka miesięcy podatnikowi zwrot całych 100 tysięcy złotych. Przedsiębiorcy postulują, by w takim przypadku zwrot był wstrzymywany na kwotę wynikającą z wątpliwej faktury. W tym przypadku na tysiąc złotych a 99 tysięcy złotych zwracane byłoby podatnikowi - wyjaśnia Przemysław Pruszyński. Dodaje, że wstrzymanie dużej kwoty, którą pracodawca obraca prowadząc biznes powoduje albo problem z płynnością finansową albo konieczność zaciągnięcia kredytu w banku.

Problemem jest również ograniczony dostęp przedsiębiorstw prywatnych do rynku usług publicznych - podkreśla doradca zarządu Konfederacji Lewiatan Jeremi Mordasewicz.. Zwraca też uwagę na przewlekłe i kosztowne dochodzenie należności, co związane jest ze złą organizacją sądów powszechnych w tym gospodarczych. Konfederacja Lewiatan proponuje popularyzację arbitrażu, co mogłoby odciążyć sądy oraz budować zaufanie między przedsiębiorcami. Według Jeremiego Mordasewicza w drodze mediacji można rozwiązać 85 procent spraw a tylko 15 trafiałoby do sądów.

>>> Czytaj też: Wielki zakup saudyjskiej ropy przez Orlen. Rosja nie jest już potrzebna?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj