Dlaczego nie usłyszymy polskich kolęd i pastorałek w centrach handlowych?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
23 grudnia 2015, 07:19
Tradycyjne amerykańskie hity świąteczne i żadnych kolęd - tak o muzyce, której słuchamy w polskich centrach handlowych pisze "Puls Biznesu".

W dzienniku czytamy, że nad listami odtwarzanych w okresie świątecznym pracują całe sztaby specjalistów, składające się m.in. z muzyków i muzykologów. Inne piosenki usłyszymy w sklepie sportowym, a inne w galerii ogólnej.

I tu i tu są to jednak najczęściej nowe wersje klasycznych które różnią się aranżacjami. Nowa piosenka właściwie nie ma szans się przebić, ponieważ w czasie poprzedzającym Boże Narodzenie klienci są absolutnymi tradycjonalistami.

"Puls Biznesu" pyta jednak, dlaczego nie ma wśród nich , które dla Polaków są nieodłącznym elementem świąt. Jak się okazuje, nie akceptują oni tego rodzaju utworów w centrach handlowych, szczególnie w niektórych ich miejscach.

>>>Czytaj więcej: Nawet gdyby benzyna na świecie była za darmo, to Polacy płaciliby 3 zł za litr

O tym, czego słuchamy w sklepach przed , możemy przeczytać w Pulsie Biznesu, w artykule "Kolędy nie brzmią w toalecie". 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj