Elektrownia, śmigłowce i sankcje. Orban jedzie do Putina ubijać interesy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
12 lutego 2016, 13:53
W przyszłym tygodniu do Rosji przyleci premier Węgier. Informację potwierdziła węgierska ambasada w Moskwie. O czym będą rozmawiać politycy?

Według agencji Interfax, w środę ma dojść do spotkania z "Takie spotkanie jest zaplanowane" - poinformował rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.

Wizyta szefa węgierskiego rządu w Rosji była planowana od dawna. Światowe agencje przypominają, że Kreml zgodził się pożyczyć Węgrom 10 miliardów euro na rozbudowę elektrowni atomowej, przy tym realizacją projektu miałaby zająć się Rosyjska Agencja Atomowa "Rosatom".

Jednocześnie komentatorzy wskazują, żechce także nakłonić Władimira Putina do odstąpienia odna węgierskie produkty spożywcze. Taki zakaz został wprowadzony przez Rosję w sierpniu 2014 roku w ramach odwetu za zachodnie sankcje nałożone na Moskwę po aneksji Krymu.

Węgierski dziennik "Nepszabadsag" twierdzi, że Budapeszt jest również zainteresowany zakupem rosyjskiego uzbrojenia. Według gazety, chodzi o 30 śmigłowców.

>>> Czytaj też: Polska jeszcze bliżej Węgier. Zobacz, o czym rozmawiali Beata Szydło i Viktor Orban

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj