Zamieszki w czasie ewakuacji obozu dla uchodźców pod Calais

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
29 lutego 2016, 17:25
Calais
Calais/ShutterStock
W pobliżu Calais na północy Francji doszło do starć w trakcie ewakuacji części nielegalnego obozu dla uchodźców. Mieszka w nim około trzech tysięcy imigrantów.

Na obrzeżach obozu, zwanego „dżunglą”, rozlokowano ponad dwustu policjantów. Początkowo ewakuacja przebiegała spokojnie, nie licząc pojedynczych incydentów. Potem jednak doszło do starć. Kilkaset uchodźców i działaczy organizacji walczącej o pozostawienie imigrantów w obozie starło się z siłami porządkowymi. Podpalono dwa sklecone z drewna i plastyku domki, które doszczętnie spłonęły. użyła gazów łzawiących.

Organizacje humanitarne i część lewicy zarzucają władzom, że nie są w stanie zapewnić uchodźcom dachu nad głową. Ci, którzy chcą się ubiegać o azyl polityczny we Francji, zostaną rozlokowani w ponad stu ośrodkach na terytorium całego kraju. Osoby chcące się przedostać do Wielkiej Brytanii zostaną umieszczone w przystosowanych do mieszkania kontenerach. Rząd twierdzi, że ewakuacja wynika z przesłanek humanitarnych - chodzi o bardzo złe warunki sanitarne w „dżungli”. W obozie częste były także akty przemocy.

>>> Czytaj też: W Grecji może utknąć siedemdziesiąt tysięcy uchodźców. Na granicy wybuchły zamieszki

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj