Skrzypek: mogą być kłopoty z terminami przy euro

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
30 października 2008, 17:11
Polska może nie być w stanie dotrzymać wszystkich terminów swego planu przyjęcia euro - oświadczył w czwartek prezes Narodowego Banku Polskiego Sławomir Skrzypek.

Jego zdaniem trudności mogą wynikać z globalnego kryzysu finansowego i zakresu koniecznych przygotowań.  "Niewykluczone, że nie wszystkie daty w terminarzu mapy drogowej prowadzącej do przyjęcia euro będą dotrzymane. Jest ona jednak wyrazem aspiracji rządu" - oznajmił w wywiadzie dla agencji Reutera.

"Trzeba też zaznaczyć, że w państwach takich jak Słowacja poziom przygotowań w momencie rozpoczęcia tego procesu był zdecydowanie wyższy niż obecnie w Polsce. Tam strategia przyjęcia euro była gotowa na kilka lat przed wejściem do systemu ERM2. Przed Polską jest jeszcze wiele do zrobienia" - zaznaczył Skrzypek.

Polska musi m.in. zmienić konstytucję, gdyż według obecnej ustawy zasadniczej wyłączne prawo drukowania pieniędzy i prowadzenia polityki monetarnej ma Narodowy Bank Polski. W strefie euro te obowiązki przejmie Europejski Bank Centralny.

Skrzypek zaznaczył, że zmiany w konstytucji trzeba będzie wprowadzić już przed przyjęciem systemu ERM2, które jest planowane na pierwszą połowę 2009 r. "Kwestia decyzji politycznych jest ważnym elementem, bo każdy głos w dyskusji na temat konstytucji albo podczas kampanii przed referendum (...) może zostać uznany za słowną interwencję i wpłynąć na kurs złotego" - zaznaczył.

Zapewnił, że polski bank centralny jest technicznie przygotowany do procesu przyjmowania euro.

Prezes NBP wyraził przekonanie, że rządowy plan przyjęcia euro nie będzie wymagać bardziej restrykcyjnej polityki monetarnej. "Nie sadzę, żeby w obecnych warunkach potrzebna była bardziej restrykcyjna polityka monetarna. W chwili obecnej można powiedzieć, że Rada (Polityki Pieniężnej) przyjęła neutralną postawę, która umożliwia ruch w obie strony, ale wiele wskazuje na możliwość obniżenia stóp w przyszłości" - powiedział.

Według planów rządu, w 2009 r. Polska miałaby wejść do systemu ERM2, a w 2011 roku Polska ma spełnić kryteria z Maastricht określające m.in. dopuszczalny poziom inflacji, deficytu budżetowego i długu publicznego. Przyjęcie przez Polskę wspólnej waluty nastąpiłoby 1 stycznia 2012 roku.

AL, PAP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj