Kolejne mosty towarzyszące MS-20 Daglezja z nowej dużej serii trafiają do polskich jednostek. Dziesiąty egzemplarz zszedł z linii w gliwickim OBRUM i trafił w ręce 9. Braniewskiej Brygady Kawalerii Pancernej. Umowa obejmuje łącznie 43 mosty i 30 symulatorów szkoleniowych za blisko 770 mln zł i ma znacząco poprawić mobilność wojsk lądowych.
Potężne mosty trafiły do polskiej armii. Do czego jest zdolny MS-20 Daglezja?
MS-20 Daglezja to system przeprawowy przeznaczony do pokonywania przeszkód terenowych. Był wykorzystywany również w sytuacjach kryzysowych, m.in. podczas ostatniej powodzi. Konstrukcja opiera się na trzyosiowym ciągniku siodłowym Jelcz w układzie 6x6, naczepie mostowej i przęśle PM-20.
Po rozłożeniu przęsło zapewnia szerokość roboczą 4 metrów, co umożliwia przejazd zarówno ciężkich czołgów, jak i szerokich pojazdów kołowych. Wypełnienie między głównymi dźwigarami pozwala dodatkowo na przejście żołnierzy pieszo. Jedna Daglezja umożliwia budowę przeprawy o długości około 20 metrów, co wystarcza do pokonania typowych przeszkód, takich jak rowy, kanały czy niewielkie rzeki.
Nieoceniony sprzęt w terenie. MS-20 Daglezja przeprawi czołgi w zaledwie 10 minut
Nośność mostu została dostosowana do najcięższego sprzętu używanego przez wojsko. Jak podaje OBRUM, po wprowadzonych modyfikacjach zestaw pozwala na przeprawę praktycznie wszystkich pojazdów Wojska Polskiego, w tym czołgów M1A2 Abrams oraz innych wozów o masie sięgającej kilkudziesięciu ton.
Z punktu widzenia działań taktycznych kluczowe znaczenie ma tempo przygotowania przeprawy. Dane przedstawiane przez OBRUM wskazują, że odpowiednio przeszkolona załoga jest w stanie rozstawić most w około 10 minut od momentu zatrzymania pojazdu. Obsługa zestawu ogranicza się do dwóch żołnierzy, czyli kierowcy oraz operatora układacza mostu.
Sprawny przebieg całej operacji zależy bezpośrednio od ich doświadczenia i zgrania załogi. Proces rozkładania przęsła opiera się na pracy układów hydraulicznych, które muszą działać płynnie i bez zakłóceń. Z tego względu szkolenie nie sprowadza się wyłącznie do obsługi pulpitu sterowniczego, lecz obejmuje pełną procedurę działania, zasady bezpieczeństwa oraz przygotowanie do pracy w warunkach terenowych.
MS-20 Daglezja nie tylko w polskiej armii. Za granicą też doceniono konstrukcję
Daglezja nie jest konstrukcją nową. Pierwsze dwa egzemplarze w wersji wdrożeniowej trafiły do wojsk inżynieryjnych już w 2012 roku. W kolejnych latach system był rozwijany, testowany i stopniowo modyfikowany, a w 2017 roku do jednostek dostarczono pierwszą partię dziesięciu mostów z produkcji seryjnej.
Rozwiązanie znalazło również odbiorców zagranicznych. W zmodyfikowanej wersji zostało zamówione m.in. przez armię Wietnamu.
