"Mamy pewne pomysły wobec Syrii i Ukrainy". Czy USA przyjmą propozycję Rosji?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 marca 2016, 20:08
Bliski Wschód
Bliski Wschód/ShutterStock
Nadzieję na postęp w zbliżeniu stanowisk Rosji i USA w kwestii kryzysu ukraińskiego i konfliktu w Syrii wyraził prezydent Rosji Władimir Putin, rozpoczynając w czwartek wieczorem rozmowy z sekretarzem stanu USA Johnem Kerrym w Moskwie.

Kerry ocenił, że "poważne podejście" do współpracy obu krajów doprowadziło do "poważnych rezultatów", jeśli chodzi o postęp w osiąganiu pokoju w Syrii. Wskazał, że w najbliższą niedzielę minie miesiąc od czasu, gdy zaczął obowiązywać rozejm w Syrii.

Wcześniej w czwartek na spotkaniu z szefem MSZ RosjiKerry podkreślał, że rozejm pozwolił na zmniejszenie skali przemocy w Syrii i dostęp pomocy humanitarnej.

"Mamy pewne pomysły, jak możemy teraz najbardziej skutecznie osiągnąć postęp w Genewie i rozpocząć bardzo poważną i trudną pracę nad okresem przejściowym (w Syrii). Mamy też pewne pomysły, jak moglibyśmy osiągnąć szybszy, znaczniejszy postęp dotyczący Ukrainy" - powiedział Kerry, odnosząc się do stanowiska strony amerykańskiej.

Putin wyraził nadzieję, że wizyta pomoże w zbliżeniu stanowisk Rosji i USA i w kwestii kryzysu ukraińskiego, i w sprawie Syrii. Powiedział też, rozpoczynając rozmowy, że jest zadowolony z przyjazdu Kerry'ego i ocenia, "w żaden sposób nie żartując, że z reguły udaje się nam osiągnąć punkty styczne i na tej podstawie iść naprzód w rozwiązywaniu kwestii dwustronnych i międzynarodowych".

Wizytaw Moskwie jest trzecią w ciągu około roku. Odbywa się w czasie, gdy w Syrii obowiązuje rozejm uzgodniony przez Moskwę i Waszyngton i gdy Rosjanie wycofali z Syrii główną część swojego kontyngentu, który prowadził tam uderzenia z powietrza, wspierające siły prezydenta

MSZ Rosji oświadczyło przed wizytą, że sytuacja jeśli chodzi o relacje Rosji i USA "pozostanie niełatwa". "Seria konfrontacyjnych kroków podjętych przez Waszyngton pod pretekstem kryzysu ukraińskiego była ciosem dla współpracy" - oznajmił rosyjski resort. Czwartkowa "Niezawisimaja Gazieta" ocenia, że przyjazd Kerry'ego raczej nie przyniesie rozwiązania rozbieżności między USA i Rosją w sferze militarnej w Syrii. Dziennik cytuje źródła wojskowo-dyplomatyczne, które uważają, iż Amerykanie nie są zadowoleni, że "dzięki pomocy Moskwy i Iranu reżim Asada zaczął odnosić znaczące zwycięstwa".

Kerry podczas wcześniejszych rozmów z Ławrowem mówił też o ukraińskiej lotniczce , skazanej we wtorek przez rosyjski sąd na 22 lata pozbawienia wolności - poinformowała w czwartek rzeczniczka MSZ Rosji

>>> Czytaj też: Gdyby nie my, nad Wisłą byłaby Rosja

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj