Wynik ten jest o 4 p.p. wyższy w porównaniu z poprzednią edycją badania nt. migracji zarobkowych Polaków.
O wyjeździe za granicę myślą przede wszystkim osoby młode – aż 62 proc. z nich ma od 18 do 24 lat. Z wiekiem chęć emigracji słabnie. W grupie wiekowej 25-44 lata o wyjeździe myśli 23 proc. osób, zaś powyżej 45 lat – już „tylko” 12 proc.
Większość z chętnych do wyjazdu to osoby z podstawowym wykształceniem – 32 proc. Niewiele mniej, bo 29 proc., to osoby z wykształceniem średnim. Mniej, choć wciąż stosunkowo dużo, to absolwenci szkół wyższych – 20 proc. oraz absolwenci szkół zawodowych – 19 proc.
Co ciekawe, wyjazd za granicę w celach zarobkowych rozważają najczęściej osoby zatrudnione na cały etat w Polsce – to 33 proc. 24 proc. i 27 proc. to osoby będące jeszcze w trakcie nauki i osoby bezrobotne. Znacznie mniejszy odsetek chętnych do wyjazdu odnotowano wśród pracujących na umowę zlecenie, dzieło i zatrudnionych na niepełny etat lub samozatrudnionych – odpowiednio 9 i 5 proc.
Jeśli chodzi o miesięczne dochody chętnych do emigrowania, zdecydowanie dominowały osoby wskazujące na brak dochodów (53 proc.). Prawie jedna czwarta (24 proc.) to osoby zarabiający poniżej 2000 tys. zł.
Decyzję o emigracji podejmują najczęściej mieszkańcy wsi (38 proc.) oraz mieszkańcy miast do 100 tys. mieszkańców (33 proc.).
„Migracje zarobkowe są naturalnym zjawiskiem w zglobalizowanej gospodarce i przy otwartych granicach. Perspektywa wyższego wynagrodzenia i większy komfort życia sprawiają, że Polacy rozważają emigrację, szczególnie, że są cenieni w świecie za wysokie kwalifikacje, pracowitość i profesjonalizm. Dlatego chętnie są zatrudniani przez zagranicznych pracodawców” – mówi Maciej Witucki, prezes zarządu Work Service.
„Dla naszej gospodarki to coraz większe wyzwanie, aby zatrzymać najlepsze kadry w kraju, bo liczba osób w wieku produkcyjnym maleje, a przy tym rośnie zapotrzebowanie na pracowników” – dodaje Maciej Witucki.
Najczęstszym celem migracji wśród europejskich krajów są Niemcy – 34 proc. wskazań. Na drugim miejscu, choć znacznie niżej, uplasowała się Wielka Brytania – 18 proc. wskazań. Daleko za tymi krajami znalazły się takie państwa, jak Holandia, Hiszpania czy Norwegia (odpowiednio 6,5 i 4 proc.).
„Bliskość geograficzna, a także otwarty rynek i uproszczenie procedur związanych z podejmowaniem i rozliczaniem pracy ma duży wpływ na decyzje Polaków odnośnie kierunków wyjazdu. Po raz drugi Niemcy wyprzedziły Wielką Brytanię, na co wpływ mogło mieć wprowadzenie u naszego zachodniego sąsiada ustawowej płacy minimalnej na poziomie 8,5 euro, a także stosunkowo bliska odległość z miejsca pracy do domu rodzinnego – mówi Krzysztof Inglot, pełnomocnik zarządu Work Sernice.
28 proc. badanych chciałoby wyjechać na okres 3 miesięcy. Znacząco spadła liczba osób gotowych wyjechać za granicę na stałe – 17 proc. W poprzedniej edycji badania było to aż 27 proc. Przeszło co piąta osoba (20,4 proc.) planuje emigrację na kilka lat.
Ankietowani pytani o powody emigracji, w zdecydowanej większości wskazywali na możliwość wyższych zarobków niż w Polsce (78,8 proc.). Całkiem duży odsetek osób wskazywał również na wyższy standard życia niż w Polsce (58,9 proc.). Trzecim w kolejności wskazaniem była możliwość podróżowania i zwiedzania świata (44 proc.).
Wbrew powszechnej opinii, nieznajomość języków obcych znalazła się dopiero na trzecim miejscu (23,8 proc.) wśród największych barier w emigracji. Największymi problemami planujących wyjazd były zdecydowanie przywiązanie do rodziny i przyjaciół w Polsce (70,6 proc.) oraz – co zaskakujące - atrakcyjna praca w kraju (36,9 proc.).
Ponad 55 proc. badanych obawia się (35,9 „zdecydowanie tak” i 19,9 proc. „raczej tak”) imigrantów z zagranicy do Polski. Obaw takich nie podzielało 42 proc. badanych (24,7 proc. „raczej nie”, 17,5 proc. „zdecydowanie nie”).
Napływu imigrantów najbardziej obawiały się kobiety oraz osoby w wieku 45-59 lat. Wśród osób najbardziej zaniepokojonych takim zjawiskiem znaleźli się mieszkańcy miast do 100 tys. osób oraz mieszkańcy centralnej Polski.
Jeśli chodzi o powody obaw związanych ze zjawiskiem imigracji do Polski, najczęściej wskazywano różnice wyznaniowe (65 proc.) oraz inną mentalność (64 proc.). Zdecydowanie rzadszym powodem obaw wobec imigrantów były bariera językowa (18 proc.) oraz większa konkurencja na rynku pracy (17 proc.).
Co ciekawe, innej mentalności najmniej obawiały się osoby z wykształceniem zawodowym (45,8 proc.), a w największym stopniu na ten problem wskazywali absolwenci szkół wyższych (86,1 proc.) oraz szkół średnich (65,4 proc.).
Pomimo obaw wobec zjawiska imigracji, większość badanych (64 proc.) deklaruje chęć współpracy z obcokrajowcami. Wśród narodowości, z którymi współpracowalibyśmy najchętniej, znaleźli się Amerykanie (32,5 proc.), Brytyjczycy (30,5 proc.), Niemcy (23,2 proc.), Czesi (19,7 proc.) oraz Ukraińcy (19,1 proc.). Najmniej chętnie współpracowalibyśmy z osobami z Bliskiego Wschodu (4,8 proc.).
