Ropa kosztuje już tylko 55 dolarów

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
11 listopada 2008, 12:55
Rynek się uspokoił
Traderzy znowu mieli ciężki dzień/Inne
Ropa naftowa mocno tanieje we wtorek na rynkach paliw z powodu ocen, że Międzynarodowa Agencja Energii obniży swoje prognozy popytu na surowiec w 2009 r., bo globalne spowolnienie już ogranicza zużycie paliw.

Baryłka lekkiej ropy WTI na giełdzie NYMEX w Nowym Jorku w dostawach na grudzień, w handlu elektronicznym, taniała we wtorek wczesnym popołudniem czasu europejskiego o 4,5 proc. do 59,60 USD. Wieczorem ta cena doszła już do niewiele do ponad 55 dolarów.

Baryłka ropy Brent z Morza Północnego na giełdzie ICE Futures w Londynie, w dostawach na grudzień, tanieje zaś o 4,2 proc. do 56,63 USD.

Inwestorzy czekają na najnowsze wyliczenia Departamentu Energii USA o amerykańskich zapasach ropy i jej produktów, które zostaną opublikowane w czwartek.

Analitycy spodziewają się wzrostu zapasów benzyny o 500 tys. baryłek z notowanego wcześniej poziomu 196,1 mln b.

Spodziewany jest też wzrost zapasów paliw destylowanych, w tym oleju opałowego, o 1,1 mln baryłek ze 127,8 mln b.(PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: paliwa
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj