W referendum ws. Brexitu będzie się liczył każdy głos

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
19 czerwca 2016, 08:40
Według dwu sondaży przeprowadzonych przez YouGov różnica między zwolennikami Brexitu i stronnikami pozostania w UE wynosi od 2 do 1 proc. na korzyść pierwszych. Sondaż "The Survation" wskazuje zaś, że stronników niewychodzenia z Unii jest o 3 proc. więcej.

Wszystkie sondaże – w tym obie ankiety pracowni– zostały przeprowadzone w czwartek i piątek, już po zabójstwie deputowanej Partii Pracy Jo Cox – zwolenniczki pozostania w Unii, która zginęła w czwartek 16 czerwca. Opublikowano je w sobotę.

Sondaże przygotowane przez pracownięna zlecenie popularnego programu "Good Morning Britain" w telewizji ITV oraz gazety "The Sunday Times" wskazują na tendencję do umacniania się obozu zwolenników kontynuacji członkostwa w UE.

O ile w pierwszym badaniu stosunek zwolenników do stronników pozostania w UE wynosił 44 do 42 proc., o tyle w przeprowadzonym nieco później badaniu dla "The Sunday Times" – wyniósł on już 44 do 43 proc.

"Wchodzimy w ostatni tydzień przed referendum i powrót do status quo, czyli do nieznacznej różnicy między zwolennikami obu opcji z korzyścią dla obozu opowiadającego się za pozostaniem w Unii, jest czymś naturalnym" – powiedział Anthony Wells, dyrektor wykonawczy YouGov.

"Nieznaczny wzrost zwolenników dalszego uczestnictwa w integracji europejskiej nie ma bezpośredniego związku z zabójstwem deputowanej Jo Cox, ale wynika raczej z rosnących obaw o konsekwencje gospodarcze opuszczenia wspólnoty" – czytamy w komentarzu "The Sunday Times" do wyników badania YouGov (44-43 proc.).

>>> Coraz bliżej do referendum ws. Brexitu. Sprawdź, co cię czeka. Pobierz darmowy raport Forsal

Na wzrost liczby zwolenników pozostania w UE wskazuje też badanie przygotowane dla dziennika "Mail on Sunday" przez sondażownię "The Survation". Zgodnie z wynikami tego sondażu 45 proc. ankietowanych opowiada się za pozostaniem w Unii, a 42 proc. życzyłoby sobie wyjścia z UE.

W poprzednim badaniu pracowni "The Survation" – zamówionym przez konsorcjum IG operujące na rynkach finansowych – proporcje były dokładnie odwrotne. 42 proc. chciało, aby Wielka Brytania pozostała w Unii, a 45 proc., by z niej wyszła.

Według innego, opublikowanego również w sobotę, sondażu agencji Opinium dla tygodnika "Observer" 44 proc. respondentów opowiada się za Brexitem, czyli wyjściem kraju z UE; tyle samo Brytyjczyków chce głosować za pozostaniem w Unii. Ankietę przeprowadzono w dniach od 14 do 17 czerwca - w znacznej części przed zamachem na deputowaną Cox.

W czwartek z comiesięcznego badania Ipsos Mori wynikało, że 51 proc. wszystkich ankietowanych jest za wyjściem kraju z UE, a 49 proc. za pozostaniem we Wspólnocie.

>>> Czytaj też: Podwyżki płacy minimalnej mają sens. Przywracają w systemie normalność

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj