Utrzymanie mieszkania jest coraz tańsze. Zobacz, ile dziś wydaje przeciętna rodzina

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
11 lipca 2016, 21:35
Ceny związane z użytkowaniem nieruchomości na tle inflacji
Ceny związane z użytkowaniem nieruchomości na tle inflacji/Media
Wciąż znacznie mniej niż przed rokiem trzeba płacić za nośniki energii takie jak gaz, opał czy nawet energię elektryczną. To dzięki tym zmianom statystyczna rodzina wydaje mniej na utrzymanie „dachu nad głową”.
2604253-koszt-uzytkowania-nieruchomosci.png
Koszt użytkowania nieruchomości na osobę w gospodarstwie domowym

Już szósty z rzędu miesiąc domowe budżety mogą oddychać z ulgą. Wszystko dzięki temu, że w końcu przestały rosnąć koszty utrzymania dachu nad głową. Takie zjawisko jest w Polsce nowe. Co więcej, deflacja trwać musiała półtora roku, zanim spadek cen rozlał się także na sferę comiesięcznych wydatków na mieszkanie. Zanim jednak gremialnie postanowimy poszukać wspomnianych oszczędności w portfelach, trzeba spojrzeć w statystyki GUS, z których wynika, że obniżka rachunków jest jedynie symboliczna (1% r/r).

Z najnowszej publikacji GUS wynika, że w czerwcu br. mniej niż przed rokiem trzeba było płacić za dobra i usługi w połowie kategorii (5 z 10). Najmocniej staniały: transport (6% r/r), odzież i obuwie (4,1% r/r) oraz rekreacja i kultura (3% r/r). Na drugim biegunie uplasowały się restauracje i hotele oraz inne towary i usługi, za które w czerwcu trzeba było płacić o ponad 1% więcej niż w analogicznym okresie przed rokiem. Ogólnie rzecz biorąc dobra i usługi są dziś tańsze o 0,8% niż przed rokiem. Niniejszym obchodzimy już drugą rocznicę narodzin deflacji w Polsce.

>>> Czytaj też: GUS podał najnowsze dane o cenach w Polsce. Co tanieje, a co drożeje najszybciej?

Z malejących cen ubrań czy taniego paliwa nie będziemy się jednak cieszyć wiecznie. Zgodnie z prognozami do końca deflacji jest w Polsce bliżej niż dalej. Potwierdza to najnowszy odczyt Wskaźnika Przyszłej Inflacji przygotowany przez Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych BIEC. Lipcowy odczyt sugeruje już dziewiąty z rzędu wzrost. Do tego dochodzi lipcowa publikacja projekcji inflacji NBP, która sugeruje, że najprawdopodobniej z deflacją pożegnamy się już w ostatnim kwartale br.

Od początku roku do grona taniejących dóbr i usług dołączyły te skupione w bardzo ogólnej kategorii „mieszkanie”. Zawiera ona m.in. koszty eksploatacyjne, wywozu śmieci, kanalizacji czy dostarczenia energii i wody, czynsze najmu, a także materiały wykończeniowe i wyposażenie nieruchomości. Porównując ceny w tych kategoriach GUS oszacował, że w czerwcu 2016 roku poziom cen spadł o 0,9% (r/r). Dokładniejsze dane są dostępne za maj. Wynika z nich, że w ciągu 12 miesięcy staniały: opał, gaz, energia elektryczna, AGD i wyposażenie mieszkań. Korzystając z najświeższych danych, można oszacować, że dziś na utrzymanie mieszkania czteroosobowa rodzina wydaje 864,3 zł miesięcznie. Wynik ten w perspektywie roku zmalał, choć jedynie o niecałe 8 zł.

>>> Czytaj też: "Zakredytowani" Polacy. Nasz dług hipoteczny w ciągu 15 lat wzrósł o 3900 proc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Lion's House
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj